Wypisujemy najczęstsze błędy
  • Podczas pracy nad korektą tłumaczeń natrafiamy często na błędy, które powtarzają się u różnych tłumaczy. Proponuję wypisywać przykłady w tym wątku - kiedy zbierze się kilka, zrobimy artykuł na wiki.
  • 17 Comments sorted by
  • Tu jest przystępna lista częstych błędów językowych z Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Powszechne_b%C5%82%C4%99dy_j%C4%99zykowe
    • W napisach należy używać cudzysłowów prostych (""), nie drukarskich („”), ponieważ drukarskie mogą nie wyświetlać się w niektórych odtwarzaczach. W pisowni amerykańskiej inne znaki interpunkcyjne są po lewej stronie cudzysłowu ("This is an example."). W języku polskim umieszcza się je po prawej stronie ("To jest przykład".).
    • W napisach należy używać łącznika (-) w funkcji myślnika (półpauzy – lub pauzy —). Półpauzy i pauzy mogą nie wyświetlać się w niektórych odtwarzaczach.
    • Pewne elementy tekstu nie powinny zostawać na końcu linijki.

      Nie należy zostawiać na końcu linijki przyimków (w, po, z), zaimków względnych (który, że, gdy, gdzie).

      Nie należy zostawiać na końcu linijki myślnika/łącznika. W większości przypadków można zamienić go na przecinek ("Byłam tam na wakacjach -/to piękne miasteczko". --> "Byłam tam na wakacjach, to piękne miasteczko".). Czasami można też zakończyć zdanie (rozdzielić zdanie złożóne na dwa zdania).

      Nie należy zostawiać na końcu linijki średnika ani dwukropka. Znaki te są słabo widoczne na końcu linijki. Prawie zawsze można zastąpić je przecinkiem albo rozbić w tym miejscu zdanie.
    • Znak "--" w oryginale (em dash) stosowany jest w języku angielskim (szczególnie w odmianie amerykańskiej) tak, jak w języku polskim wielokropek. Zazwyczaj możemy zamienić go na przecinek albo zakończyć zdanie (rozdzielić zdanie złożone na dwa zdania). Jeśli w oryginale oznacza on pauzę (np. zająknięcie się), możemy użyć wielokropka ("I don't know how--" - "Nie wiem, jak...").
    • Nie trzba starać się tłumaczyć w stosunku 1:1. W napisach wskazany jest wręcz proces odwrotny - kompresja formy z zachowaniem znaczenia, aby umożliwić widzowi nieznajacemu angielskiego i czytającemu ze średnią prędkością przeczytanie linijki w czasie, w którym wyświetlana jest na ekranie i dodatkowo zostawienie widzowi czasu na spojrzenie na ekran (napisy są dodatkiem do filmu). Dlatego należy w tłumaczeniu opuszczać niektóre elementy oryginału. Przykłady:
      - Nie trzeba za każdym razem, kiedy w oryginale zdanie zaczyna się od "and", w języku polskim zaczynać od "i". Zasady stosowania "and" oraz "i" są różne. W języku polskim nadmiar "i" na początku zdania razi (od czasu do czasu możemy zostawić, bo napisy to zapis języka mówionego). W większości przypadków "i" na początku jest zbędne.

      - Nie musimy tłumaczyć wszystkich wyrażeń łączących zdania i "gawędziarskich" ("and so", "now", "so"). Na przykład zdanie "He said 'So, this is my house'" to:

      Powiedział: "To mój dom".
      Powiedział, że to jego dom.

      ... a nie:

      Powiedział: "A więc, to mój dom".
      Powiedział: "No więc, to jest mój dom".
      Powiedział: "Więc, to mój dom".

      - Nie musimy tłumaczyć wszystkich wyrażeń modyfikujących znaczenie ("actually", "really", "totally"). Na przykład zdanie "It was really long and twisted":

      Była długa i pokręcona.

      ... a nie:

      Była naprawdę długa i pokręcona.

      Wyjątkiem może być "actually" w przypadkach, gdy słowo to nie jest stosowane jako "ozdobnik", ale oznacza "wbrew oczekiwaniom", na przykład: "It was actually nice." --> "Było jednak/właściwie fajnie." (czyli "miało być nieprzyjemnie, ale było inaczej"). Tłumaczenie można pominąć, jeśli "wbrew oczekiwaniom" wynika z kontekstu, np. w zależności od kontekstu, zdanie "I thought it would be salty, but it was actually sweet" możemy przetłumaczyć:

      Myślałam, że będzie słona, ale była słodka.
      Miała być słona, ale była słodka.
      Okazało się, że była słodka.

      W podanych przykładach znaczenie "actually" (czyli "wbrew oczekiwaniom") przekazuje słowo "ale" i wyrażenie "okazało się".

      - Nie musimy tłumaczyć wszystkich synonimów ("a huge, enormous building" --> "wielki budynek", NIE "wielki, ogromny budynek").
    • Nie należy w tłumaczeniu używać zaimków wskazujących (ten, tamten) jako odpowiedników rodzajnika określonego (the). W języku polskim odpowiednikiem zaimka określonego jest miejsce słowa w zdaniu, np.:

      A boy was standing next to the door.
      Koło drzwi stał chłopiec. [kategoryzacja nowego elementu sceny]

      The boy was standing next to the door.
      Chłopiec stał koło drzwi. [odniesienie do elementu znanego z kontekstu lub wiedzy ogólnej - konkretny chłopiec]

      Przykład: tłumaczeniem zdania "And then the computer calculates it" będzie "Potem oblicza to komputer/Potem komputer to oblicza", NIE "Potem oblicza to ten komputer".
    • Napisy to zapis języka mówionego. Napisy "udają" język mówiony, bo nie zachowują wszystkich jego konwencji, jednak należy unikać w nich wyrażeń kojarzących się wyraźnie z językiem pisanym (chyba że chcemy stylizować język postaci na pisany). Nie należy na siłę stosować wyrażeń "poważnych", np. zamiast "aby" należy pisać "żeby", zamiast "rzekłem" "powiedziałem" itp.
  • Wielkie litery
    Wielkie litery w zaimkach stosuje się w korespondencji, w napisach nie.
    Opowiem wam
    ... a nie:
    Opowiem Wam
  • Biliony i miliony
    biliony i miliony dzialaja inaczej po polsku i po angielsku – czyli znana pulapka na poczatkujacych tlumaczy ; -)
    http://www.jimloy.com/math/billion.htm
  • Dziesięciolecia
    Dajemy na koncu kropkę: lata 20. // w latach 70. // w połowie lat 30.
  • Wieki
    Używamy numeracji rzymskiej (prosze o potwierdzenie, bo moze dinozaur jestem...)
  • nie wiem jak zakwalifikowac bledy typu:
    ponieważ racją jest że (zamiast: to prawda, że)
    To cos na ksztalt Twojego postu http://www.facebook.com/group.php?gid=43410681471&ref=ts#!/topic.php?uid=43410681471&topic=6916
  • Zaimki dzierzawcze, czasowniki zamiast formy biernej
    dlatego postanowiłem uczynić moje życie bardziej złożnym
    -->
    więc postanowiłem skomplikować sobie życie
  • formy bezosobowe (ratujcie ludzie, bo ja nie wiem, czy jakichś głupot nie palnę tutaj)
    W angielskim przeważają formy osobowe czasownika, które w polskim bardziej naturalnie brzmią bezosobowo:
    pytaniem, które powinniście byli sobie zadać
    -- >
    trzeba zadać sobie pytanie
  • Jedną z rzeczy jakiej nauczyliśmy się od Darwina
    to taka, że gatunek ludzki

    == > Nauczyliśmy się od Darwina,
    że gatunek ludzki
  • Precisely! exactly!
    -- > właśnie (nie: dokładnie... ; -)
  • it's really important to remember
    bardzo ważnym jest by pamiętać,
    -- >
    Musimy pamiętać / Trzeba pamiętać / Najważniejsze, to zapamiętać

  • Kłopotliwą rzeczą jest to,
    że łatwiej jest zrobić coś złego
    -->
    To kłopotliwe,
    że łatwiej zrobić coś złego,
  • "Kłopotliwą rzeczą" - i podobne - bierze się z tego, że tłumaczy się "thing" jako "rzecz", natomiast to zwykle funkcjonuje jak polskie "to, co".

    "Kłopotliwe jest to, że" (oczywiście Twoja wersja zgrabniejsza, ale ta już gramatyczna).

    "Dokładnie" weszło w słownictwo potoczne i wg mnie można czasami tego używać (oczywiście "właśnie" o wiele lepiej).

    Co do form osobowych - można to ująć tak. Często chcemy wyrazić jakąś prawdę lub zasadę ogólną dotyczącą ludzi. W języku angielskim używamy wtedy "one" (oficjalnie) lub "you" - opisujemy tak jakby przykładową sytuację z przykładowym uczestnikiem, która ma stanowić "lekcję" dla słuchacza: "you don't know until you try." W języku polskim (konwencjonalnie) w takiej sytuacji nie tworzymy przykładowej historii dla słuchacza, ale używamy właśnie konstrukcji bezosobowych, np. "nie WIADOMO, póki SIĘ nie SPRÓBUJE" - czyli mamy tu formę bezosobową i czasownik zwrotny. Dosłowne tłumaczenie konstrukcji angielskich odnoszących się do prawd i zasad ogólnych, w których występuje "you" ("nie wiesz, dopóki nie spróbujesz"), to częsty błąd, a tak naprawdę sposób wyrażania się, który często słyszymy już w języku potocznym (jako naleciałość z angielskiego).
  • skrót tys.
    ponieważ jest to skrót od słowa "tysiąc" należy pisać "tys." a nie "tyś."
  • Liczebniki?!? Co robimy z liczebnikami? Kiedy słowo, kiedy cyfra? Uczono mnie, że od jednego do dziewięciu piszemy słownie, od 10 wzwyż cyfrą. Ale może w ramach ekonomii/oszczędzania cennych znaków w linijce, tu powinny obowiązywać inne zasady?
  • O ile pamiętam, na stronie Wikipedii z najczęściej popełnianymi błędami, była wzmianka także o interpunkcji. Gwoli ścisłości i próżności, napiszę to tutaj głośno i nie mniej wyraźnie. Krew mnie zalewa tętnicza gdy widzę zdania typu "Było pogodne niebo ,ale potem spadł deszcz" lub "Nie on , ale ona". I jak się domyślacie, nie chodzi o zdanie samo w sobie, ale o ten nieszczęsny przecinek, który ludzie stawiają gdzie popadnie - bez zastanowienia. Rozumiem pierwszoklasistów zaczynających przygodę z ortografią i interpunkcją, ale ludzie z maturą? Ze studiami? Koniec świata jest bliski... :-)